Świąteczna selekcja win

Wraz z początkiem grudnia rozpoczynamy intensywny czas przedświątecznych przygotowań. Przy dźwiękach świątecznych przebojów gorączkowo szukamy prezentów dla Bliskich i planujemy, jak będą wyglądały świąteczne dekoracje. A jest jeszcze przecież przed nami przygotowanie świątecznego menu, którego nie sposób odsunąć na dalszy plan. Spotykamy się w gronie rodziny czy znajomych właśnie przy stole, na którym zagoszczą tradycyjne potrawy, przygotowywane tylko ten jeden raz w roku.

Świąteczne przysmaki, składające się z najlepszych składników i dopracowane w najdrobniejszym szczególe, zasługują na godną oprawę w postaci odpowiednio dobranego wina. Warto spojrzeć na kwestię dopasowania win do tradycyjnych potraw przez pryzmat lokalności. Nie bez powodu mawia się przecież „what grows together, goes together”. Z tego względu nasza selekcja to wybór win głównie europejskich, z regionów, w których panuje zbliżony do naszego klimat lub podobne zwyczaje kulinarne. Szczególną uwagę warto również zwrócić oczywiście na nasze polskie wina.

Rozpocznijmy, a jakże, od zupy. Wskazane jest odejście od stereotypu, który mówi, że do zup win się nie podaje. Jednak wytrawny riesling może znacznie wzbogacić smak delikatnej zupy rybnej, a z kolei bogate i złożone wina jak Chablis lub Casal de Coelheira Reserva Branco – zupy grzybowej.

Tradycyjne potrawy z kapustą najlepiej podać w towarzystwie klasycznego rieslinga z Palatynatu, polskiego wina z tej odmiany (Winnica Turnau Riesling) lub kupażu na bazie rieslinga z Mołdawii. Te natomiast dania, którym towarzyszą aromatyczne grzyby, może nawet własnoręcznie zbierane jesienią, dobrze wypadną w połączeniu z alzackim lub słoweńskim pinot gris. Ten typ wina poradzi sobie również z uwielbianymi przez wielu pierogami. Jeżeli jednak podamy je w postaci delikatnie podsmażonej, warto rozważyć wybór białego wina z beczkowym akcentem, takiego jak Bagueri Chardonnay.

Jako że kolacja wigilijna ma tradycyjnie postny charakter, w menu królują ryby z karpiem w roli głównej. Struktura mięsa tej ryby jest na tyle wyrazista, że spokojnie można pokusić się o połącznie z lekkim winem czerwonym o niskiej zawartości tanin, szczególnie jeśli uwzględnimy fakt, że najczęściej pojawia się na stole w formie panierowanej i smażonej. Tu z pomocą przychodzą nam wina z odmiany gamay, o niezwykle miękkich taninach i intensywnej owocowości. Warto przychylnym okiem spojrzeć także na nową selekcję win z Burgundii od Nuiton-Beaunoy, z których czerwone sprawdzą się nie tylko w połączniu z karpiem, ale również jako akompaniament do potraw mięsnych, przygotowywanych na uroczysty świąteczny obiad.

Kiedy w kolejnych dniach świętowania na stole pojawią się aromatyczne, pieczone mięsa, kaczka lub gęś z owocami czy regionalne wędliny, warto pomyśleć o czerwieni bardziej złożonej. Do przyprawionych ziołami pieczeni oraz wędlin sięgnijmy po czerwone wina z Doliny Rodanu, wina z Egeru od Tibora Gála lub chilijskie carménère. Wołowina i dziczyzna wymagają już wina o potężniejszej strukturze. I tu pojawiają się nowe roczniki win od Ramóna Bilbao: Rioja Reserva i Gran Reserva oraz specjalna limitowana etykieta Viñedos de Altura.

A co na deser? Świąteczne wypieki i desery wypełnione są po brzegi bakaliami, makiem, kandyzowanymi owocami i orzechami, do tego korzenne przyprawy i miód. Z takim bogactwem aromatów i smaków zmierzyć się może niewiele win. Na szczęście mamy sherry z Andaluzji, które w słodkiej wersji, takiej jak Solera 1847 Sherry Cream czy Elegante Sweet Cream, idealnie dopełni smak świątecznych słodkości. Do staropolskiego piernika (na który ciasto cierpliwie dojrzewa już od połowy lub końca listopada), przełożonego domowymi powidłami śliwkowymi i udekorowanego ciemną czekoladą, pełne i intensywne porto Fonseca Bin 27 będzie idealnym dopełnieniem.

Poniżej wybrane przez nas propozycje win, które szczególnie polecamy na świąteczny stół.

 

    pixel