Wina z regionu Piemont

Obok Toskanii to najsłynniejszy region winiarski Włoch. Położony między Alpami a Morzem Liguryjskim cechuje się umiarkowanym klimatem z gorącym latem, śnieżną (czasem nawet mroźną) zimą oraz długą i słoneczną, lecz chłodną jesienią, która sprzyja długiemu dojrzewaniu czerwonych winogron.

Znany przede wszystkim dzięki dwóm wyjątkowym apelacjom – Barolo i Barbaresco. W obydwu przypadkach wino wytwarza się tu z odmiany nebbiolo. Swoją nazwę zawdzięcza ona mgle (nebbia), a właściwie to mgiełce (nebbiolo), która jesienią, gdy dojrzewają owoce, spowija stoki porośnięte winoroślą. Znane ze swej wyjątkowej taniczności oraz kwasowości wina nadają się do bardzo długiego leżakowania i dojrzewania zarówno w ukrytych w piwnicach beczkach, jak i w butelkach leżących w zaciszach domowych winiarek. Obok dwóch słynnych apelacji barolo i barbaresco – coraz częściej jednym tchem wymienia się położony tuż obok region Roero, gdzie także króluje nebbiolo.

Warto jednak pamiętać, że „mgiełka” nie jest jedyną odmianą wina z Piemontu – nie mniej ważna jest barbera. Szczep ten doskonale nadaje się do leżakowania w beczkach – nie jest tak długowieczny jak wina z Barolo i Barbaresco, ale dużo szybciej osiąga dojrzałość i już po trzech, czterech latach można cieszyć się degustacją wyśmienitego wina. Barbera przede wszystkim znana jest z apelacji Barbera d’Alba i Barbera d’Asti. Trzecią czerwoną odmianą, o której nie wolno zapominać w Piemoncie, jest dolcetto. Wbrew nazwie nie powstają z niego wina słodkie. Wręcz przeciwnie daje bardzo owocowe, pełne i bogate – ale wytrawne wina. Są one zdecydowanie mniej taniczne niż z innych piemonckich odmian. Dzięki temu jest to wino niezwykle uniwersalne przy łączeniu z potrawami. Mówi się, że gdy w Piemoncie przyjdzie się do restauracji – to kelner, zanim przyjmie zamówienie od gości, stawia na stole butelkę dolcetto. Potem dopiero pyta o wybór potraw – słusznie zakładając, że będzie ono pasowało do wszystkiego, co zamówią klienci. Niemal do wszystkiego – bo do ryb i owoców morza nie za bardzo. Ale ryb i skorupiaków w górzystym, położonym u stóp Alp Piemoncie się raczej nie jada.

Jeżeli jednak trzeba sięgnąć po białe wino, to nieco na wschód do Barolo znajdziemy region Gavi, w którym powstaje wino o tej samej nazwie - Gavi. Robi się je z jednej jedynej odmiany – cortese. Jest to delikatne, przyjemnie owocowe wino, sporadycznie tylko mające kontakt z beczką. Raczej do picia dziś, a nie za cztery lata. Wymieniając najważniejsze piemonckie wina, należy na koniec wspomnieć o Moscato di Piemonte. To specyficzne wino. Lekko słodkie, z niewielką ilością dwutlenku węgla, który pozostał po przerwanej fermentacji. Procesowi temu zawdzięczamy także sporą dawkę cukru resztkowego i stosunkowo niski poziom alkoholu. Brak ten rekompensuje z nawiązką piękny – charakterystyczny dla muskatów – bukiet białych owoców, soku z kwiatów dzikiego bzu i świeżych winogron.

    Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
    Zamknij
    pixel