Biondi-Santi Brunello di Montalcino 2019 objawia się w kieliszku głęboką, szlachetną barwą rubinu, która zapowiada spotkanie z winem o monumentalnej strukturze. Pierwszy kontakt z tym trunkiem to zaproszenie do świata elegancji, gdzie eteryczne aromaty dojrzałych wiśni i leśnych jagód mieszają się z aromatem czerwonych kwiatów. To wino, które nie spieszy się z odkrywaniem swoich tajemnic, lecz stopniowo buduje wielowymiarowy bukiet, wciągając degustatora w głąb toskańskiego krajobrazu.
Powstałe w legendarnej posiadłości Tenuta Greppo, wino to stanowi czystą ekspresję szczepu Sangiovese Grosso, który w tym konkretnym roczniku o zawartości alkoholu 13,5% osiągnął fenomenalną harmonię. Tradycyjna metoda produkcji, obejmująca aż trzydzieści miesięcy dojrzewania w wielkich beczkach z dębu słowiańskiego, pozwoliła na uzyskanie szlachetnego profilu i niespotykanej głębi. Historia producenta splata się tutaj z charakterem toskańskiej ziemi, tworząc kompozycję o ogromnym potencjale starzenia, która w pełni rozkwitnie po 2027 roku.
Na podniebieniu wino atakuje ze szlachetną precyzją, oferując rześką kwasowość, która nadaje mu energii i witalności. Smak dojrzałej wiśni przeplata się z akcentami skórki pomarańczowej oraz korzennymi przyprawami, takimi jak jałowiec czy posiekany liść laurowy. Taniny są jedwabiste i precyzyjnie oszlifowane, otulając język miękką teksturą, która prowadzi do długiego, czystego finiszu. Całość zachowuje idealną równowagę między siłą a lekkością, pozostawiając trwałe wrażenie dostojeństwa.
Serwowane w temperaturze od 16 do 18 stopni Celsjusza, Biondi-Santi Brunello di Montalcino 2019 staje się centralnym punktem najbardziej uroczystych spotkań. Najlepiej komponuje się z daniami z czerwonego mięsa, pieczonym ptactwem podanym w towarzystwie leśnych grzybów czy aromatycznym risotto. Jego charakter sprawia, że jest to idealny wybór na celebrację ważnych momentów, wymagający jedynie chwili cierpliwości w karafce, by w pełni ukazać swoją klasę i zapowiadany potencjał dojrzewania sięgający połowy stulecia.
Robert Parker Wine Advocate - na 97 punktów.
Wine Spectator - 94 punktów.
The Wine Independent - 98 punktów