koszyk i przechowalnia
ilość:
0
wartość:
0,00 

Brakuje 200zł do darmowej wysyłki

› logowanie  › rejestracja

Wyszukiwarka

Polecamy też

Oferta hurtowa

Biuro Obsługi Klienta

pn-pt 8:00-19:00

tel. 535 577 577



biuro@domwina.pl

Newsletter

Chcesz otrzymywać informacje o specjalnych ofertach, promocjach oraz degustacjach?
Zapisz się na darmowy newsletter!

Temperatura podawania wina: prawdy i mity

Temperatura podawania ma nie tyleż cudowną, co wielce niebezpieczną moc przemieniania wina.

Kilkanaście lat temu gościłem w Krakowie znajomego sommeliera z Belgii. Wybraliśmy się na obiad na Rynek. Ponieważ było lato, postanowiliśmy zaspokoić głód w restauracyjnym ogródku. Do głównego dania zamówiliśmy butelkę prostego, acz godnego uwagi, przyzwoitego bordeaux. Wino zjawiło się o właściwej porze – tuż przed pieczenią i sałatkami. Ale gdy mój przyjaciel chwycił za kieliszek – zdębiał. – Wojtek, to wino ma pewnie ze 25°C – niemal krzyknął ze zgrozą.


Dowcipny ten człowiek zawołał kelnerkę i poprosił… o nieco goździków, tartą skórkę pomarańczową i laskę cynamonu. Kelnerka nie zrozumiała jednak ani aluzji dziwnego zamówienia, ani tego, że wino w takiej temperaturze nadaje się jedynie na grzańca.


Pokojowa, ale nie do końca


Na winach czerwonych ciąży brzemię „szambryzacji”, czyli podawania w go w temperaturze pokojowej (od fr. chambre – pokój, izba). Tysiące razy już wyjaśniano, że w dawnych czasach ciepłota w izbach utrzymywała się na poziomie 18°C. Ale dziś z reguły – latem i zimą – jest to znacznie powyżej 20°C. O takim zwyczaju należy zatem zapomnieć.


Starsze, dojrzałe wina czerwone należy podawać na poziomie dawnej szambryzacji, a osiągnąć to można na trzy sposoby.
Albo wyciągamy wino z własnej chłodnej piwniczki i doprowadzamy do poziomu 16-18°C, trzymając je kilka godzin w domu, albo postępujemy podobnie, wyjmując je ze specjalistycznej lodówki do przechowywania wina. Jeśli nie posiadamy żadnego z takich udogodnień, pozostaje nam włożyć butelkę do lodówki na najniższą półkę na – z grubsza rzecz licząc – pół godziny. Starajmy się przy tym nie przesadzać – np. zbyt mocno, na zapas, schłodzić wino, a potem trzymać go, aż dojdzie do siebie, bo po prostu może nie dojść, tzn. dojdzie, ale straci wiele swoich cech i nie pokaże wszystkich zalet. Jeśli mamy problem z temperaturą, można użyć termometru wpuszczanego do butelki (i tak powinniśmy ją przecież otworzyć nieco wcześniej). Są też termometry paskowe, naklejane na butelkę, które przy pomocy kolorów pokazują temperaturę płynu w środku.


Trzeba też pamiętać, że czerwone wina młode (a także typu novello czy beaujolais) należy schłodzić mocniej. Optymalna temperatura ich podawania to około 14°C. Taka ciepłota podkreśla ich świeżość i młodość.

Wina różowe i białe - żadnych kompromisów

Wina różowe i białe wytrawne schładzamy do temperatury 8-10°C. I tutaj nie może być żadnych kompromisów. Godzina na najniższej półce w lodówce jest znacznie lepsza niż czekanie, aż wino schłodzi się w kubełku z lodem. Zgodnie z zasadą – żadnych gwałtownych ruchów.

Kubełka używamy tylko do utrzymania już podanego wina przez dłuższy czas we właściwej temperaturze. Jakie to ważne, pokazuje prosty zabieg, którego nauczył mnie ten sam sommelier z Belgii, a który to „myk” czasami wykorzystuję, prowadząc kursy sommelierskie. Na początku degustacji podaje się wino właściwie schłodzone, na końcu – po kilku godzinach smakowania – to samo wino rozlewa się w temperaturze o 4-5°C wyższej. Stawiam wszystko przeciw złotówce, że nikt nie rozpozna, iż ma do czynienia z tym samym winem. Belg też złapał mnie kiedyś w takie sidła.

Temperatura podawania win musujących powinna być znacznie niższa, na poziomie 6-9°C, co uzyskuje się, przetrzymując butelkę przez 20 minut w kubełku wypełnionym pół na pół wodą z lodem lub przez podobny czas w lodówce. Nigdy nie powinno się wkładać butelek do zamrażalnika – nie znam osoby, która przypomniałaby sobie o wyjęciu ich na czas i uniknęła zmrożeniu wina na kość!

O czym należy zawsze pamiętać ?

I jeszcze jedna ogólna uwaga – do wina przenigdy nie wrzuca się kostek lodu! Niby to oczywiste, ale strzeżonego pan Bóg strzeże, a sam widziałem takie zabiegi.

Na koniec warto też wiedzieć, że temperatura wina nalanego do kieliszka, które chwilkę w nim postoi, wzrasta o 1-2°C. Należy wziąć to pod uwagę, zwłaszcza kiedy jesteśmy np. na przyjęciu tanecznym i bawiący się wracając do stolików co jakiś czas.

Jak kupować?

Wybrałeś coś
dla siebie?

Odwiedź jeden z naszych sklepów, lista tutaj napisz do nas e-mail na adres biuro@domwina.pl, zadzwoń na infolinię
535 577 577.

Tu pełna informacja
o zasadach składania zamówień

Cava Gran Cuvée


Dom Wina Sp. z o.o. wszystkie prawa zastrzeżone